Dopóki. Wisła. Między podróżą a eksploracją

Sternak-W_wisla1
Jutro w warszawskiej Galerii Spokojna odbędzie się otwarcie wystawy Wojciecha Sternaka „Dopóki. Wisła. Między podróżą a eksploracją”. Zobaczymy wielkoformatowe, barwne powiększenia ukazujące nie tylko Wisłę nieznaną i często zagadkową, nierzadko wręcz surrealistyczną, groźną i piękną jednocześnie.

Wojciech Sternak ukończył studia kulturoznawcze na UW oraz fotografię na UAP, specjalizuje się w fotografii architektury. W działaniach fotograficznych inspiruje się często fotografią dokumentalną (m.in. projekt Światowidy), a także XIX technikami szlachetnymi. W 2006 roku pojechał do Prypeci która była jednym z wielu ewakuowanych miast po wybuchu w Czernobylu. Stworzył cykl dokumentalnych zdjęć, które oddają nie tylko to, co tam można było wtedy zastać, ale też bardzo łatwo uświadamiają, co się w tej niewielkiej miejscowości działo w 1986 roku. Powstał Cień Czarnobyla – pierwszy polski album dotyczący katastrofy czarnobylskiej.

Sternak-W_wisla3
W ubiegłoroczną Środę Popielcową rozpoczął swoją samotną podróż po Wiśle którą zamierzał przepłynąć w canoe. Liczył że zajmie mu to 40 dni. Zaczął na zboczach Baraniej Góry, zaliczył wywrotkę niedaleko Czechowic-Dziedzic. Po wielu przygodach, przerwaniu projektu, zamianach czółna kolejno na kajak, ponton, własnoręcznie zbudowaną łódź, w pierwszych dniach marca następnego roku dopłynął do Bałtyku. Cały czas ze swoim nieodłącznym analogowym średnim formatem pod ręką. Jak tłumaczy, podejmując się takiego wyzwania chciał pokazać, że Królowa Polskich Rzek warta jest większego upowszechnienia wśród turystów, a Polska oglądana z poziomu Wisły jest zupełnie inna niż ta widziana z samochodu.

Sternak-W_wisla2
Sternak nie jest pierwszą osobą, która zimą zdecydowała się na przepłynięcie Wisły. Parę lat temu uczynił to Marek Kamiński, który w ciągu 2-tygodniowej wyprawy, którą rozpoczął w okolicach Oświęcimia, pokonał kajakiem 959 kilometrów rzeki. Nocował w namiocie na jej brzegach lub na wyspach, pił przefiltrowaną wiślaną wodę i jadł potrawy ze złowionych w rzece ryb, a w ramach przygotowań do ekspedycji trenował również wychodzenie z przerębli.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.