Erwin Road

Volkov-E_Road1
Jeszcze przez niecały tydzień w moskiewskim Centrum Fotografii im Braci Lumiere jest prezentowana wystawa „Erwin Road” rosyjsko-niemieckiego fotografa Erwina Volkova. Można zobaczyć ponad sześćdziesiąt czarno-białych fotogramów wykonanych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiatych ubiegłego wieku w ZSRR.

Volkov-E_Road3
Erwin Volkov (1920-2003) był barwną postacią swoich czasów. Został wzięty do niewoli w 1942 roku przez wojska sowieckie i przez następne sześć lat był więziony. Później odesłano go do Niemiec Wschodnich. Jego fascynacja Związkiem Radzieckim nie mineła, wielokrotnie przybywał do „pierwszego państwa robotników”. Był autorem licznych książek o Moskwie i Leningradzie. Na zlecenie niemieckiej gazety „Wochenpost” wyruszył na półroczną podróż po ZSRR. Wysyłał raporty co tydzień, był w Murmańsku, kraju Krasnojarskim, obwodzie Irkutskim, na Dalekim Wschodzie, nad rzeką Wołgą, północnym Kaukazie, Gruzji. Zwiedził Azerbejdżan, Abchazję, był nad Morzem Czarnym na Krymie. Po pierwszej podróży nastąpiły kolejne w 1961, 1965, 1967 roku i za każdym razem Volkov odkrywał nowe miejsca i poznawał nowych ludzi. Ale także fotografował.

Volkov-E_Road4
Przez te dziesięć z górą lat powstało wiele zdjęć. Pokazują one Kraj Rad epoki Chruszczowa i Breżniewa, fotografie stały się w pewnym sensie esejem o Rosji (tak autor nazywał ZSRR).
Volkov był zauroczony rosyjskościa, a także „radzieckim człowiekiem” . Niestrudzenie fotografował wszystko wokół siebie, ludzkie postacie pojawiały się przed jego obiektywem jak na zawołanie. Oto widzimy pewnego pana o europejskich rysach twarzy, na innym zdjęciu obserwujemy młodą kobietę w modnych okularach i zagranicznej sukience. Na kolejnym, wykonanym na Placu Czerwonym, rozpoznajemy Jurija Gagarina. Są też fotografie bez ludzi, weźmy pierwsze z brzegu które przedstawia Nikolskaya Wieżę z gołębiami, czy następne z nabrzeżem rzecznym w Leningradzie.

Volkov-E_Road7

Volkov-E_Road2
Fotografie Volkova nie są statyczne, starannie wykalkulowane. Akcja na nich uchwycona została w najbardziej interesującej chwili. Występujce pojedyncze postacie zostały wkomponowane w ramy architektury czy miejskiej zieleni. Zwracamy uwagę na regularność monumentalnej architektury czy zaciekawienie dzieci grą w szachy.

Volkov-E_Road6

Volkov-E_Road5
Juri Krivonosow, fotoreporter magazynu „Ogoniok”, w czasie licznych podróży Volkova po ZSRR zaprzyjaźnił się z nim. Wspomina „..nie był zawodowym fotografem, ale miał wyjątkową zdolność do utrwalania niezwykłych i intrygujących sytuacji życiowych. Jego zdjęcia może nie są do końca poprawne pod względem formy, ale mogą konkurować z tymi, wykonanymi przez najbardziej znanych fotoreporterów”.. wspomina. Krivonosow po śmierci Volkova wydobył z zapomnienia jego fotografie i udostępnił zwiedzającym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.