Cyjan – album Aleksandra N. Worotincewa

Pawlitzky-E_1
Już po wernisażu wystawy „Cyjan”, której autorem jest Eric Pawlitzky. Ale nie do końca. Siedem lat temu w rosyjskim antykwariacie wyszperał on m.in. drewniany aparat i stertę starych negatywów. Wykonał z nich odbitki w technice cyjanotypii, oraz opatrzył opisami. Teraz wszystko możemy oglądać w warszawskiej Galerii 81 Stopni.

Eric Pawlitzky z zawodu jest prawnikiem, fotografia zajmuje się od 1974 roku. Ukończył Ostkreuzschule für Fotografie w Berlinie, jest stypendystą Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. „Cyjan „ to kolejna jego wystawa poświęcona Wielkiej Wojnie, poprzednia „Miejsca, których nie ma” upamiętnia 100. rocznicę zakończenia walk nad Pilicą w 1915 roku. Warto wspomnieć też o projekcie „Wszystko przemija” który pokazywał pola bitew I wojny światowej w naszym kraju. Pawlitzky utrwalił na zdjęciach krajobrazy takich miejsc jak Tannenberg/Grunwald, Gorlice i Przemyśl. Sto lat temu walki w tych okolicach zmieniły historię, dziś, przyćmione wydarzeniami następnego światowego konfliktu, są niemalże zupełnie zapomniane.

Pawlitzky-E_2
Mamy więc kolejny jego projekt, „Cyjan” prezentuje fotografie pułkownika Aleksandra N. Worotincewa. Był on inspektorem rosyjskiej armii i brał udział w bitwie pod Tannenbergiem w 1914 roku. Po latach odwiedził ponownie miejsca, w których odbywały się wówczas walki. Jego ślady gubią się w 1938 r. Pawlitzky wykonał odbitki oraz odszyfrował opisy pod fotografiami. Okazało się, że Worotincew korzystał z niemieckich źródeł. Wszystkie miejsca, odwiedzane przez niego, pojawiają się w niemieckich pismach propagandowych, wydanych jeszcze w trakcie wojny.

Pawlitzky-E_3
Wystawę można oglądać do 16 maja. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s