80 milionów aparatów Canon serii EOS

EOS-80-mln
Firma Canon ogłosiła, że wyprodukowała już 80 milionów aparatów wchodzących w skład systemu EOS. W czerwcu świętowano 110 milionów obiektywów serii EF, z pewnością niedługo odezwie się Nikon i poinformuje o podobnych swoich osiagnięciach.

Pierwszy aparat serii EOS został zaprezentowany w 1987 roku. Był to Canon EOS 650, wyposażono go m.in. system BASIS pozwalający na dokładne – jak na owe czasy – nastawianie ostrości. Jednak znaczący wzrost produkcji przypadł na początek nowego stulecia, czyli okres rosnącej popularności cyfrowych lustrzanek. Wcześniej była współpraca z Kodakiem, w czerwcu 1995 roku pojawił się cyfrowy EOS DCS 3 który został oparty na korpusie EOSa-1N. Elementem rejestrujacym był czujnik CCD o rozdzielczości 1,3 miliona pikseli, dysk o pojemności 260 MB pomieścił około 190 zdjęć dużej rozdzielczości. Kodak tworzył cyfrową część aparatu, Canon odpowiadał za mechanikę i całą resztę.

EOS-History
Canon chwali się, że „tworząc wyjątkowe aparaty i obiektywy, odpowiadające potrzebom różnych grup – od amatorów, przez zaawansowanych użytkowników, aż po profesjonalistów – kładzie nacisk na innowacyjne technologie, które wpływają na doświadczenia użytkowników sprzętu foto-wideo”. W tym marketingowym zdaniu jest dużo prawdy, z miejsca na myśl przychodzą prekursorskie rozwiązania z początku rozwoju systemu np. wbudowany flesz który po raz pierwszy pojawił się w 1988 roku w modelu EOS 750. Rok później zjawiają się programy tematyczne (EOS 600), z kolei w EOS-ie 10 mamy 3-polowy pomiar błysku, system AIM. Z ostatnich napływających informacji wynika, że Canon pracuje też nad aparatem o rozdzielczości 120 mln. pikseli i matrycą typu CMOS o rozdzielczości 250 mln. pikseli. Przykłady można mnożyć, ale należy też przyznać, że obok wizjonerskich rozwiązań, firma miała też „ślepe uliczki” i pomysły, które później zostały zarzucone. Bo kto pamięta np. odwracane pokrętło sterujące w EOS-ie 700, wygrywający melodie samowyzwalacz w EOS-ie 1000N i 1000FN, model Canon EF-M („EOS” bez AF), czy osławione kody paskowe (EOS 10, EOS 100). Dla przypomnienia: – fotograf odszukiwał w specjalnej książeczce zdjęcie najbliższe temu, jakie chciał uzyskać, przejeżdżał czytnikiem po kodzie paskowym umieszczonym obok zdjęcia, a następnie informacje wczytywał do aparatu. Sprzęt ustawiał parametry ekspozycji i gotowe. Było to niesamowicie skomplikowane, trzeba było nosić książeczkę z kodami ze sobą, a czasami czytnik miał kłopoty ze skanowaniem pasków.

70 milionów aparatów serii EOS zostało wyprodukowanych do lutego 2014 roku.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s