Nieskończone miasto Andrzeja Bogacza.

Bogacz-A_Endless1
Andrzej Bogacz jest tegorocznym laureatem nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za najlepszy materiał zdjęciowy 2015 roku. Wczoraj w Galerii Obok ZPAF została otwarta jego wystawa „The Endless City“. Można ją oglądać do 10 marca.

Bogacz-A_Endless3
Pokazywane fotografie są zwieńczeniem sześciu lat spędzonych przez autora w Nowym Jorku. W swoich pracach Bogacz dokumentował codzienne życie miasta. Widzimy więc gigantyczne metropolis, które oferuje przebywającym w nim skrajne doznania – od radości, relaksu, wolności, po osamotnienie i pustkę. Miasto za dnia i miasto nocą. Miasto tętniące życiem, pełne świateł, hałasu i chaosu tworzonego przez jego mieszkańców. Z budynków krzyczą kolorowe reklamy, ulicą Madison Ave przechadza się Batman, para turystów robi sobie zdjęcie na tle gigantycznej figury Eddiego Murphy. Miasto przepełnione jest sekretami, mimo ogromnego ruchu i ciągłego zamieszania nawet w takich miejscach jak Times Square można znaleźć zakamarki, które nie gnają za rozwojem. W innym miejscu na przejściu dla pieszych płynie rzeka różnych ludzi, wszystkich ras i wyznań, a panorama ze specjalnego punktu widokowego jest po prostu niesamowita. Bo miasto sprawia wrażenie labiryntu korytarzy i holów. W literaturze urok takich gigantycznych mrowisk dostrzegało i wciąż dostrzega wielu mistrzów wyobraźni, jak Howard Phillips Lovecraft, Mark Helprin czy Clive Barker. W Nowym Jorku brakuje więc tylko literackiej „Bramy Głębszego Snu” czy „Domu Przerażającego Starucha”.

Bogacz-A_Endless2
– O Nowym Jorku można powiedzieć wszystko i to zawsze będzie prawda – powiedział Andrzej Bogacz w jednym z wywiadów. – Codzienne tempo życia jest bardzo dynamiczne; wydaje się, że nic tu nie ma początku ani końca – ani czas, ani przestrzeń. Że to niekończący się, gigantyczny przepływ ludzi w miejskiej maszynie. Uważnie obserwując codzienność, życie mieszkańców, turystów, ich reakcje na „spotkanie z miastem” stworzyłem fotograficzny dziennik. Fotografowałem, żeby zapamiętać. Kolor jest bardzo ważny w mojej pracy: moje wspomnienia związane z NY są w kolorze.

Bogacz-A_Endless4
Andrzej Bogacz zaczynał w 1997 roku od fotografowania – jak sam pisze – spotkań polityków, koncertów i wypadków drogowych dla małej gazety. Później pracował jako fotograf i fotoedytor w „Gazecie Wyborczej”, nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego otrzymał za „Migrantów w Budapeszcie”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s