Portrety nieznane Ryszarda Horowitza

Horowitz-R_portrety1
Od tygodnia, w warszawskiej Ney Gallery&Prints można oglądać wystawę zdjęć Ryszarda Horowitza ”Portrety nieznane”. Zdjęcia pochodzą sprzed wielu lat i zostały wykonane w Polsce oraz w studiu artysty w Nowym Jorku. Powstały przy okazji spotkań towarzyskich, zobaczymy m.in. Jerzego Kosińskiego, Urszulę Dudziak, Wojciecha Karolaka i Daniela Olbrychskiego.

W 1959 roku Horowitz wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i mieszka tam do dziś. W Nowym Jorku studiował grafikę reklamową w prestiżowym Pratt Institute, gdzie poznał między innymi Richarda Avedona i Salvadora Dalego – mistrzów, których wpływy wyraźnie widać w jego pracach. Pracował w agencjach reklamowych, był jednym z prekursorów cyfrowej fotografii. Dwadzieścia pięć lat temu jego fotokompozycje wywołały burzliwą dyskusję nad tym, czym jest fotografia, ale dziś należą do klasyki. Do kanonu przeszło ujęcie na którym Jerzy Kosiński przeistaczający się w ptaka czy kobietę, której ciało zamieniło się w białą wiolonczelę. Zniewala przetworzony często detal, chociaż fotografiom nie można zarzucić dekoracyjności.

Horowitz-R_portrety5
Teraz w Ney Gallery&Prints mamy klasyczne, czarno-białe zdjęcia. Niektóre zostały wykonane trzydzieści lat temu, znajdziemy też prace starsze. Pewnym znakiem czasu jest fakt, że wszystkie powiększenia na wystawę nie powstały pod powiększalnikiem w ciemni. Fotografie artysty zostały wydrukowane na drukarce Epson Stylus Pro SP-9900 z wykorzystaniem tuszów UltraChrome HDR. Mimo tego wszystkie stanowią rodzaj fotograficznego pamiętnika – opatrzone są wspomnieniami fotografa, które umieszczają je w szerszym kontekście. Czarno-białe portrety układają się więc w wiele rozdziałów. Pierwszy to etap krakowski, znajomość fotografa z artystami z Piwnicy Pod Baranami, potem następuje emigracja, na zdjęciach zobaczymy więc wielu polskich emigrantów którzy szukali własnego miejsca w życiu. Na fotografiach przyjaciele autora – Jerzy Kosiński, Jan Lebenstein, Adam Hoffman, Piotr Skrzynecki, Urszula Dudziak, Zuzanna Łapicka, Kropka Gosławska, Andrzej i Magda Dudzińscy, Ela i Adek Drabińscy, Anna Bogusz, Elżbieta Czyżewska, Barbara Plewińska, Jerzy Kranc, Janek i Alicja Brzozowscy. Wszyscy młodzi, uśmiechnięci i pełni radości i życia.

Horowitz-R_portrety4
Niektóre ujęcia powstały w ciekawych okolicznościach. O fotografii na której widzimy Romana Polańskiego (na górze) Horowitz napisał na przykład: „Uchwyciłem moment, jak Romek w 1965 roku w hotelu nowojorskim ofiaruje swoją miłość Frankensteinowi. Najwyraźniej już wtedy planował nakręcić film „Nieustraszeni pogromcy wampirów”, który powstał dwa lata później”. Kiedy indziej wspomina: „Dwóch moich przyjaciół Jerzy Kosiński i Daniel Olbrychski odwiedzili mnie w studiu w 1984 roku. Obserwowałem ich kątem oka, jak sobie żartują. Nie jestem pewny, który z nich wykazywał większy kunszt aktorski, nie mogłem oderwać spojrzenia od ich ekspresyjnych twarzy, kontrastu pomiędzy urodą semity i słowianina. Wynikiem tego spotkania była zaimprowizowana sesja zdjęciowa, z której pozostało wiele ujęć pojedynczych i podwójnych portretów”.

Horowitz-R_portrety3
Wystawa Ryszarda Horowitza potrwa do 5 czerwca
.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s