Nikon Z 7 oraz Z 6. Nowe pełnoklatkowe bezlusterkowce


Nie było zaskoczenia – Nikon zaprezentował nowy system bezlusterkowy. Na razie w jego skład wchodzą dwa aparaty: Z 7 i Z 6 i trzy obiektywy. Nie wiadomo jak szybko będą wprowadzane do sprzedaży inne, nowe korpusy, na razie producent skupi się nad obiektywami i prawdopodobnie lampą i gripem.


Niewątpliwie nasuwa się analogia do systemu Nikon 1 – siedem lat temu również pokazano dwa aparaty (Nikon 1 J1 i Nikon 1 V1) oraz trzy obiektywy: Nikkor 10 mm f/2.8, VR 10-100 mm f/4.5-5.6 PD-Zoom oraz VR 30-110 mm f/3.8-5.6. Kolejne „szkła” i korpusy pojawiły się rok po premierze (Nikon 1 J2, Nikkor 11-27.5 mm f/3.5-5.6), w 2012 był jeszcze Nikon 1 V2, oraz Nikon 1 Nikkor 18.5 mm f/1.8. Należy więc teraz mieć nadzieje, że w przyszłym roku debiut sprzętu będzie wyglądał podobnie. Warto też zwrócić uwagę, że producent jest świadomy porażki systemu Nikon 1, będzie się więc z wielką uwagą wsłuchiwał w głos użytkowników.



Tak czy inaczej, nowe aparaty nie różnią się między sobą. Otrzymały pyło i wodoodporny korpus, zostały wyposażone w, wykonaną w technologii BSI, pełnoklatkową matrycę typu CMOS. Jest też nowy akumulator (EN-EL15b) pozwoli ona na 330 zdjęć (MB-N10, nad którym aktualnie pracuje firma Nikon, pomieści dwa akumulatory jonowo-litowe EN-EL15b, zwiększając około 1,8-krotnie liczbę możliwych do wykonania zdjęć lub czas nagrywania filmów). Aparaty obsługują karty XQD (nie wiadomo dlaczego jest jedynie jeden slot), mają też wbudowany AF z detekcją fazową w płaszczyźnie ogniskowej i najnowszy procesor przetwarzania obrazu EXPEED 6. Rozdzielczość „siódemki” wynosi 45,7 mln efektywnych pikseli i obsługuje standardowy zakres czułości ISO 64–25600 (możliwe jest także jej obniżenie do odpowiednika ISO 32 i podniesienie do odpowiednika ISO 102400). Z kolei Z 6 ma 24,5 megapikselową matrycę, dostępny jest zakres czułości ISO 100–51200.



To co zwraca uwagę to nowy system mocowania obiektywów (zobacz porównanie powyżej). W przeciwieństwie do Canona Nikon nigdy nie zdecydował się na porzucenie swojego tradycyjnego bagnetu. To co jeszcze w latach osiemdziesiątych było do przyjęcia, teraz stało się utrapieniem konstruktorów. Producent musiał więc zdecydować się na krok drastyczny i wprowadził bagnet o większej średnicy, co według firmy ma „…dawać większą swobodę projektantom obiektywów, a także poszerza możliwości twórcze fotografów”. Aby nie odcinać się od użytkowników z mocowaniem F, w ofercie pojawił się dość drogi adapter.


Wracając do aparatów, to należy wspomnieć, że Z 7 i Z 6 mają odpowiednio 493 i 273 pola AF, pokrywające około 90% kadru w pionie i poziomie. Hybrydowy AF korzysta z algorytmu zoptymalizowanego dla matrycy pełnoklatkowych, aby automatycznie przełączać między AF z detekcją fazową w płaszczyźnie ogniskowej a AF z detekcją kontrastu. Aparaty otrzymały 3-calowy, obrotowy wyświetlacz dotykowy LCD o rozdzielczości ok. 2 100 000 punktów. Zastosowany w nowych bezlusterkowcach wizjer elektroniczny o rozdzielczości około 3 690 000 punktów charakteryzuje się pokryciem kadru wynoszącym około 100%, 0,8-krotnym powiększeniem oraz 37-stopniowym kątem oglądania po przekątnej. Okular został pokryty powłoką fluorową, która wydajnie chroni przed zabrudzeniami. Na ekranie wizjera elektronicznego można wyświetlić menu, które umożliwia szybki dostęp do rozmaitych ustawień fotografowania, w tym czułości ISO, trybu pola AF i ustawień Picture Control. Należy też zwrócić uwagę na wbudowaną funkcję redukcji drgań (VR) w pięciu osiach o skuteczności 5 EV.


Niestety, Nikon Z 7 i Z 6 mają możliwość nagrywanie filmów 4K UHD (3840 × 2160) jedynie przy 30 kl/s (dlaczego nie 60 kl/s), na pocieszenie jest Full HD (mizerne 120 kl/s). Należy zaznaczyć, że podczas rejestracji 4K lub Full HD można stosować aktywną funkcję D-Lighting, elektroniczną redukcję drgań oraz funkcję podświetlania krawędzi. N-Log może być używany z 10-bitowym wyjściem HDMI. Oba aparaty wykorzystują 12-stopniowy zakres dynamiki, obsługa znaczników czasu ułatwia synchronizację obrazu z dźwiękiem w materiałach nagrywanych na wielu urządzeniach.

Z zalet nowych aparatów należy wymienić funkcję bezgłośnego fotografowania, oraz funkcję połączonych zdjęć z podkreślonymi krawędziami co pozwala potwierdzić właściwe ustawienie po zakończeniu fotografowania z przesunięciem ostrości. Symulowane zdjęcie monochromatyczne wykonane z użyciem podświetlania krawędzi emuluje efekt głębi ostrości po połączeniu wszystkich zdjęć w oprogramowaniu do edycji. Należy też wspomnieć o fotografowaniu z interwalometrem (co umożliwia tworzenie filmów poklatkowych 8K w Z 7). Oba aparaty mają wbudowana łączność Wi-Fi co pozwala przesyłać zdjęcia i filmy do komputera. Przekaźnik WT-7 może być używany bezproblemowo

Cena nowych bezlusterkowców wyniesie: 2000 USD (Z6, korpus) oraz 3400 USD (korpus Z7). Zobacz wideo:

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.